Dopiero niedawno, po 10 latach pracy w biznesie sportowym na tak zwanym zapleczu zorientowałem się, że kaprawy i siermiężny polski sport ma jednak jasną stronę: bez polityki, bez pieniędzy, bez sprzedanych bądź kupionych sędziów. Tą jasną stroną jest masowy sport amatorski. Sobotnie kopanie piłki, mecze na zabój w ligach salezjańskich, weekendowe ligi maniaków basketu, czy maratony i długodystansowe biegi miejskie. Już dzisiaj to dziesiątki tysięcy ludzi.
Na moim blogu prywatne refleksje koszykarskie, trochÄ™ zdjęć i przemyÅ›leÅ„ sportowca amatora. Na poczÄ…tek zapraszam Was na fanpage mojego zespoÅ‚u – warszawskiej ekipy Nola Team. SkÅ‚adu warszawskich emigrantów z różnych części Polski. Trzy lata temu twórca tego teamu Jakub Hajduk postawiÅ‚ przed nami cel: wygrać ligÄ™ koszykarskÄ… UNBA. Cel zrealizowaliÅ›my w zeszÅ‚ym tygodniu.



(11 3,45na 5)
